Forum ANNA JANTAR Strona Główna ANNA JANTAR
Forum strony www.annajantar.info.pl
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak zaczęliście słuchać Anny?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ANNA JANTAR Strona Główna -> Fani
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam89




Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa/Kielce
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:01, 26 Kwi 2012    Temat postu: Jak zaczęliście słuchać Anny?

No właśnie, jak to się u Was wszystko zaczęło? Może pamiętacie gdzie to było i kiedy? Jaka była pierwsza piosenka, która Was wciągnęła?

U mnie rozegrało się to, wydaje mi się, bardzo nietypowo, gdyż Annę Jantar w zasadzie "poznałem" w internecie na popularnym i znanym wszystkim serwisie youtube Smile Zdarzyło się to niedawno, bo jeszcze w styczniu tego roku, kiedy przygotowywałem się do sesji na mojej uczelni, ale nauka coś wtedy średnio szła do przodu. Zacząłem więc przeglądać filmiki aż w pewnym momencie trafiłem na taki jeden, z którego bardzo mi się spodobała piosenka w tle. Jak się później dowiedziałem była to oczywiście Anna i "Moje jedyne marzenie". Wykonawczyni od razu mnie zaintrygowała i zacząłem sobie przesłuchiwać po kolei jak leciały piosenki, które wykonywała. Pamiętam, że trafiłem wtedy m.in. na "Żeby szczęśliwym być", "Za każdy uśmiech" no i oczywiście "Tyle słońca...". Pomimo, że z nauki już nici były tego dnia to jednak humor bardzo mi się poprawił Smile Dalej trafiłem na blog m.in. Przemka, który jak zobaczyłem pierwszy raz to się przeraziłem ile tutaj jest informacji i stwierdziłem, że samo przejrzenie tego wszystkiego to chyba z pół roku zajmie. Tak sobie czytałem wszystko co dostępne aż wreszcie trafiłem również i tutaj na forum, z którego dowiedziałem się z kolei o spotkaniu fanów, które, ku mojej uciesze, miało się odbyć bardzo niedługo. Z początku miałem wątpliwości spore czy pójść czy nie, ale na szczęście się przełamałem Smile No i tak to już dalej poleciało...
A jak to u Was wyglądało?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Łowca




Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 26
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:42, 27 Kwi 2012    Temat postu:

Jak byłem małolatem leciały w radiu - pamiętałem Tyle słońca w całym mieście i Moje jedyne marzenie.
Jak już byłem nieco starszy i zbuntowany i miałem swój zespół rockowy to gralismy obie te piosenki z fekalno obscenicznymi textami i wulgarnymi o sexie i tak z jajem na rockowo.
A potem znalazłem jej płyte czatną pierwszą i czasem słuchałem, jakieś 2 lata temu jednak pozostałe jej płyty skombinowałem i bardzo polubiłem jej muzyke.
To tak w skrócie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MarGo Art




Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 1132
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 22:31, 27 Kwi 2012    Temat postu:

A ja, będąc pięcioletnią dziewczynką znalazłam czarnobiały plakat Anny w stercie gazet, leżących gdzieś na stoliczku, jak to za czasów PRL-u Wink Oczywiście natychmiast się zakochałam w tym Bursztynowym Wizerunku Wink Moja mama od najmłodszych moich lat pokazywała mi teledyski Ani, np. w Koncercie Życzeń i tłumaczyła, że jest to Mama małej Natalki. Można by rzec, że Anna Jantar towarzyszy mi 'od pieluchy', ale tak naprawdę pokochałam Ją będąc w wieku piętnastu, może szesnastu lat. Tak jest po dziś dzień i pozostanie aż po grób...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monika MG




Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:21, 01 Maj 2012    Temat postu:

Słuchałam piosenek Anny w radiu i telewizji już w przedszkolu,pamiętam moje imieniny w pierwszej klasie podstawówki,dostałam od chrzestnego longplay Tyle słońca i wtedy słuchałam tych przebojów częściej.Pierwszy teledysk,który kojarzę to Biały wiersz od Ciebie.
Po odejściu piosenkarki nagrywałam jej utwory na taśmy magnetofonowe,mój brat znał kolejność mojej playlisty na wyrywki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aniaiwona517




Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 258
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: włoszczowa

PostWysłany: Czw 23:49, 03 Maj 2012    Temat postu:

Może był to rok 1982 może 83? Dokładnie nie pamiętam. Ojciec mój naprawiał radio w kuchni, ja z drugiego chciałam słuchać radiowego koncertu życzeń. Tatuś jednak prosił by drugie wyłączyć bo to przeszkadzało mu w robocie. Na mój pech niestety puszczono "Za wszystkie noce". Chciałam na Kasprzaku nagrać piosenkę z drugiego radia, tego które tata naprawiał i włączył się taki wyjący dźwięk. Piosenka przepadła. Darłam się podobno do samego zaśnięcia. Później zaczęłam wypytywać mamy co to za pani i namiętnie słuchałam koncertu życzeń w którym najczęściej nadawali: Za wszystkie noce, Moje jedyne..., Nikt-tylko ty, Tak wiele jest radości i Radość najpiękniejszych lat. Jednak zdecydowanie Za wszystkie noce były pierwszą usłyszaną piosenką Anny.Pamiętam, jak mama ściągnęła z góry stare gazety i razem szukałyśmy fotosów Anny. Znalazł się tylko jeden w granatowym ubraniu przy mikrofonie z gazety Panorama. A potem wymieniłam się ze starszą koleżanką plakatami za jeden Beaty Kozidrak z Dziennika Ludowego dostałam 4, wśród nich była Anna - ostanie zdjęcie przy telefonie. Pierwsza płytą Anny jaką dostałam była The best off cz.1. Przyznam, że po przesłuchaniu mocno się rozpłakałam gdyż na płycie nie było moich ulubionych nocy. A potem tyle jej słuchałam, że w końcu piosenka Tyle słońca zaczęła przeskakiwać w milionach miejsc i po wznowieniu edycji kupiłam raz jeszcze tę płytę, ale tym razem szanowałam. Jeszcze jedno wspomnienie: 7 klasa Szkoła Podstawowa, wyszła wtedy 2 część The best off. Mama, która wróciła z zakupów z miasta Lelowa (mieszkałam wtedy w Szczekocinach, z których pochodzę) powiedziała mi że na wystawie księgarni była pyta Anki, ale nie kupiła, bo myślała, że taką mam. Pokazałam mamie moją płytę, wtedy ona powiedziała, że tamta miała kolorowe zdjęcie. Na drugi dzień po kilku lekcjach w szkole poszłyśmy z koleżanką do pana od Fizyki, któremu powiedziałam prawdę, że muszę jechać do Lelowa, bo tam w księgarni jest płyta Anny Jantar. Nie uwierzycie co to były za czasy, ale nas puścił. Pojechałyśmy autobusem po płytę. Po południu byłam szczęśliwą posiadaczką The best off 2, ostatniego egzemplarza z tej księgarni. Ach co to były za wspaniałe lata 80-te.
Pierwszym obejrzanym przeze mnie programem o Ani było Bez próby... W moim domu w czasie wielkiego postu nie słuchało się muzyki, musiałam tatę przekonywać płaczem, żeby mi puścił telewizor. Pamiętacie stopnie zasilania i ciągłe braki w dostawie energii. Tego sławnego piątku tez tak było. Prąd włączył się równo z rozpoczęciem Bez próby, ale ja jeszcze 5 minut błagałam tatę aby mi włączył telewizor. W końcu ustąpił.


Ostatnio zmieniony przez aniaiwona517 dnia Pią 21:31, 04 Maj 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monika MG




Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 10:02, 04 Maj 2012    Temat postu:

Aniuiwono jak ciekawie piszesz,ale masz wspomnienia.
Też mieliśmy Kasprzaki,dostaliśmy kiedyś z bratem na Dzień Dziecka.
Wagary kontrolowane też miałam, w szkole,zawsze 14.03 mama pozwalała zostać w domu,żeby nagrywać piosenki Anny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam89




Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa/Kielce
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:03, 04 Maj 2012    Temat postu:

Ale macie ciekawe historie, super! Moja "historia" trochę blado tu wypada no ale taka specyfika czasów obecnych chyba...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
9leen3




Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 503
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: DOL/DW
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 1:01, 05 Maj 2012    Temat postu:

Adamie89 lepiej miec jakaś historie niz nie miec jej w ogole.. jak jest właściwie w moim przypadku.
Ja Anne znam od kiedy pamiętam. Historie o niej gdzies tam zawsze mi towarzyszyły. I tak to sie ma do dzisiaj. Nie tak dawno przeciez pisałam prace licencjacka o Ani Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monika MG




Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:19, 06 Maj 2012    Temat postu:

Twoja historia Adamie dopiero się rozpoczyna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dominik1997




Dołączył: 22 Maj 2012
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Milejów woj.lubelskie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:30, 04 Cze 2012    Temat postu:

Ja Annę poznałem jakieś 3 lata temu,mając 12 lat. Oglądając TV była reklama wody,w której była piosenka "Żeby szczęśliwym być".Zaintrygowany ładnym głosem i ciekawość kto to śpiewał wpisałem w you tube tytuł i wyskoczyła Anna. Odrazu się zafascynowałem,potem był "Za każdy uśmiech".."Jambalaya" Pózniej trafiłem na blog Przemka,na oficjalną stronę o Annie,i na to forum.Smile to tyle mojej historii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monika MG




Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:40, 04 Cze 2012    Temat postu:

Ciekawa historia,pozdrowienia.
Jest jeszcze profil na fb Anna Jantar fani.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam89




Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa/Kielce
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:52, 04 Cze 2012    Temat postu:

Fajna historia Dominiku. W sumie bardzo podobna do mojej Smile U mnie "Żeby szczęśliwym być" też była na początku - jakoś druga może trzecia piosenka. Bo pierwsza to "Moje jedyne marzenie".

P.S. Witamy na forum!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Greg197413




Dołączył: 15 Kwi 2009
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolny Śląsk-okolice Wrocławia
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:29, 21 Cze 2012    Temat postu:

Witam
W moim przypadku było tak:
Annę Jantar trochę pamiętam kiedy jeszcze żyła, jej piosenki były lubiane przez moich rodziców i czasami widziałem i słyszałem ją na ekranie TV. Wtedy jeszcze nie miałem zdania o jej twórczości, bo byłem dzieckiem, kiedy Anna zginęła miałem ledwie 6 lat. Pamiętam też tą nieszczęsną katastofę o której było głośno, w której zginęła Anna. Wtedy mój ojciec powiedział do mojej mamy (zapamiętałem to), że w Polsce już nie ma drugiej tak dobrej piosenkarki jaką była Anna Jantar.
Potem nastąpił dla mnie bardzo długi okres bez Anny Jantar. Czasy były takie, że nie było internetu (więc nie można było tak łatwo jak teraz dotrzeć do materiałów o czymkolwiek, nie było żadnego forum, żadnych stron internetowych poświęconych czemukolwiek). Przyznam szczerze, że wtedy trochę zapomniałem o Annie Jantar, czasami można było usłyszeć jakiś jej utwór gdzieś w radio i to wszystko.
I taki stan rzeczy trwał do 2001 roku. W tymże roku 2001 brałem ślub i pierwszy nasz taniec weselny był przy utworze ,,Moje jedynie marzenie''. Za jakiś czas przypomniałem sobie o Annie Jantar i postanowiłem poszukać w internecie czegoś o niej. Zaskoczony byłem ilością materiałów jakie można było znaleźć, znalazłem m.in. to forum. Utwory Anny słyszane po ponad 20 latach wzbudziły mój zachwyt, powróciły zatarte gdzieś w pamięci wspomnienia z dzieciństwa, poczułem dawny klimat lat 70-tych. Mogę śmiało powiedzieć, że zakochałem się w Annie Jantar i jej piosenkach, byłem bardzo poruszony jej osobą, jej historią (po obejrzeniu materiałów o jej życiu, jej charakterze określanym jako bardzo pozytywny, życzliwy i ciepły dla innych ludzi).
Teraz mogę powiedzieć, że Anna Jantar jest i pozostanie dla mnie piosenkarką numer 1.
Ale się rozpisałem, wybaczcie. Krócej jednak nie umiałem.
Pozdrawiam - Grzegorz Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monika MG




Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 283
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 11:55, 22 Cze 2012    Temat postu:

Witaj greg,fajnie,że się rozpisałeś.Bardzo ciekawa historia.Czekamy na kolejne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Przemek2500
MODERATOR



Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 2490
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:24, 22 Cze 2012    Temat postu:

Bardzo fajnie czyta się Wasze historie! Każdy ma jakąś własną, niepowtarzalną historię związaną z Anną Jantar. Bardzo lubię takie ciekawostki i - tak jak Monika - mam nadzieję, że na tym nie koniec!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Przemek2500
MODERATOR



Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 2490
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:46, 28 Lip 2012    Temat postu:

Jakiś czas temu obiecałem sobie, że spiszę swoje wspomnienia. Wyszło tego sporo, ale i tak pominąłem część szczegółów. Chyba też nie do końca zmieściłem się w ramach zawartych w tytule wątku… Mam jednak nadzieję, że nikogo nie zanudzę.

Anna Jantar – Tyle słońca w całym mieście. Największe przeboje… Taki oto napis (pisany złotymi literami na zielonym tle) zdobi moją pierwszą płytę z piosenkami Ani. Płytę, z którą wiąże się mnóstwo wspomnień…

W Wigilię 2002 r. odpakowywaliśmy, tzn. ja i moi bracia, świąteczne prezenty. Jako że starszy z nich kupił sobie kilka miesięcy wcześniej wieżę i miał mało krążków, mama postanowiła kupić mu płytę z nagraniami swojej ulubionej piosenkarki z czasów młodości. Była nią Anna Jantar. Muszę przyznać, że trochę skrzywiłem się, patrząc na okładkę albumu… Uważałem, że to „jest stare”. Szybko jednak zmieniłem zdanie. Pamiętam doskonale pierwszy utwór – „Tyle słońca w całym mieście” i następne. Nagrania zrobiły na nas duże wrażenie, spodobały się nam. Płyta gościła w odtwarzaczu coraz częściej, aż w krótkim czasie uśmiechnięta Pani z okładki stała się moją Ulubienicą. Lubiłem patrzeć na jej zdjęcie… Powoli „uczyłem się” na pamięć kolejności nagrań z krążka, opanowywałem też ich teksty. Niestety, trochę naraziłem się domownikom, ponieważ włączałem album niezwykle często. Zbyt często jsk dla przeciętnego odbiorcy. Mam o to do siebie żal, ale cóż…

Moim ulubionym utworem został oczywiście hit „Tyle słońca w całym mieście”. Słuchając go, często myślałem o tym, że brzmi on szalenie nowocześnie jak na lata 70. Dalej był „Najtrudniejszy pierwszy krok” z zabawnym dźwiękiem na początku. Następne w kolejności było „Żeby szczęśliwym być” w wersji radiowej. Ilekroć słuchałem tej piosenki (zostało mi to do dziś) uważałem, że brak w nim tytułowej radości. Polubiłem też te „długie” piosenki – tak nazywałem „Radość najpiękniejszych lat” i „Po tamtej stronie marzeń”, kiedy nie znałem jeszcze poprawnie ich tytułów. Przyjemne okazały się „Zawsze gdzieś czeka ktoś” i „Hasta manana”. Rzadziej słuchałem „Za każdy uśmiech” ze względu na nielubiany przeze mnie akordeon. Zdecydowanie częściej włączałem „Gdzie są dzisiaj tamci ludzie”. Zawsze byłem jednak przekonany, że wers „zgrabny był, tak prawie jak Olbrychski” nie do końca pasuje, pod względem ilości sylab, do melodii. Zdecydowanie nie polubiłem „piosenki – pytania” – „Kto powie nam”. Czułem, że musi to być nagranie z jakiegoś filmu (i nie pomyliłem się), ale aranżacja i bardzo wysoka tonacja, w której śpiewała Anna, nie przypadły mi do gustu. Z kolei przy „Za wszystkie noce” zastanawiałem się, czy nie wystąpiła z nią na jakimś greckim festiwalu. Osiemnastym utworem był „Mój, tylko mój”, w którym namiętnie zasłuchiwałem się już przez słuchawki. Mogłem tak słuchać Anny bez obaw, że komuś się to nie spodoba.

Zwieńczenie płyty stanowiły dwa bonusowe nagrania małej Natalii Kukulskiej. Byłem wściekły, że zamiast dwóch kolejnych piosenek Anny, są tam „przestarzałe i dziecinne” utwory – „Mała smutna królewna” i „Co powie tata”.

Płyta, przez moje częste słuchanie i nie odkładanie do pudełka, dosyć mocno się porysowała. Nie odbiło się to (na szczęście) na możliwości jej słuchania. Chociaż kiedyś zaliczyłem małą „wpadkę” – włożyłem ją do wieży niezbyt dokładnie, przez co urządzenie zablokowało się i trzeba było odwieźć je do warsztatu…

Po kilku latach miałem możliwość przesłuchać tej płyty podczas… lekcji w-fu. Jeden z woźnych, a i przy okazji kierowca szkolnego busa, okazał się być fanem Anny Jantar. W czasie zajęć zajął się czyszczeniem wozu, słuchając przy tym „mojego” krążka. Czułem się jednak z tym dziwnie.
Podobna sytuacja powtórzyła się, kiedy miałem okazję z nim jechać.

Anna Jantar tak mocno związana była dla mnie ze słońcem, iż upierałem się, że przebój „Chodź, pomaluj mój świat” śpiewała przed zespołem Dwa Plus Jeden!

Na „fali” fascynacji wykonawczynią piosenki „Tyle słońca w całym mieście” postanowiłem, wraz z kolegą, ułożyć do tego hitu nowy tekst. W gimnazjum uczestniczyliśmy w projektach prozdrowotnych i w taki sposób chcieliśmy ubarwić nasz klasowy występ. „Tyle tłuszczu w całym mięsie” – tak brzmiał zmodyfikowany dla naszych potrzeb „szlagwort”. Smile Do jego wyśpiewania wybraliśmy kilka dziewczyn. Kolega przyniósł płytę z tą piosenką, by dokładniej się z nią osłuchały. Okazało się, że to ten sam krążek, który posiadałem! Z samego słuchania niewiele wyszło, ponieważ hit ten był wszystkim dobrze znany… Pamiętam, że podczas próby w szkolnej auli, dwa lata starszy uczeń zaczął śpiewać ten utwór razem z moimi koleżankami. A nie wyglądał na sympatyka muzyki lat 70 – tych…
Koniec końców, nasza wersja bardzo się spodobała, choć była odśpiewana a capella. Moja klasa wygrała konkurs!

Pamiętam też, że w radiu trafiłem kiedyś na końcówkę przeboju „Staruszek świat” (wtedy jeszcze nie wiedziałem, iż to był hit). Moja mama powiedziała mi, kto śpiewał ten utwór. Poprosiłem, by zaśpiewała, „jak to leciało”. Zanuciła mi kawałek melodii. Innym razem, kiedy wróciłem do domu, poinformowała mnie, że radio nadało „3 przeboje Anny Jantar” – m.in. „Gdzie jest Arkadia” i „Koncert radości”. Nie miałem pewności, czy były to popularne nagrania. W odpowiedzi usłyszałem, że wszystkie jej nagrania są dla mnie przebojami.

Kiedyś, pod moją nieobecność, młodszy brat słuchał mojej pierwszej płyty. To mnie zdziwiło. W czasie domowych porządków włączyła ją i mama. Słuchaliśmy później kilku nagrań z płyty pt. „Natalia Kukulska śpiewa piosenki swojej mamy Anny Jantar”, które pochodziły z koncertu „Tyle słońca”. Bardzo nie podobały nam się te nowe wersje.

Przez długi czas posiadałem tylko jeden album z piosenkami Anny. Moja mama postanowiła zrobić mi więc prezent i kupić kolejny. Dobrze pamiętam moment, kiedy wszedłem do domu (był u nas akurat wujek) i zobaczyłem leżącą na stole niespodziankę. „Złote Przeboje – Platynowa Kolekcja” ze zdjęciem Anny z Opola’76. Część nagrań pokryła się z tymi, które już znałem, ale było też sporo dla mnie nowych. Zszokowała mnie płytowa wersja „Tyle słońca w całym mieście” (to najbardziej znane nagranie), która wydawała mi się o wiele gorsza od radiowej. Mój młodszy brat też był zdziwiony; tłumaczyłem mu, że to pewnie nagranie live… Kiedy starszy wszedł do domu, włączyłem to nagranie. Rozpoznał je i okazał swoje niezadowolenie słowami „O, Jezu…” Smile

Z nowych tytułów pojawiły się: „Mamy dla siebie – siebie”, „Kto umie tęsknić” (byłem trochę zaskoczony, że w piosence słyszę czyjś głos oprócz Anny; przez długi czas wydawało mi się, że jakiś utwór Ireny Jarockiej przypomina to nagranie), „Zobaczyliśmy się nagle”, „Poszukaj swojej gwiazdy”. Słuchając tego ostatniego tytułu zastanawiałem się, czy będę w stanie go polubić (to przez fortepianowe intro). Okazało się, że tak!

Nawiasem mówiąc, moja mama kupiła kiedyś kasetę z piosenkami wspomnianej Ireny Jarockiej. Nie znałem jej wcześniej, więc zapytałem, jak bardzo była popularna. „Tak jak Anna Jantar” – usłyszałem w odpowiedzi. „To chyba niemożliwe, żeby ktoś był tak popularny jak Anna Jantar…” – dodałem w lekkiej konsternacji. Podchodziłem do niej wówczas zupełnie bezkrytycznie. Wink

Wracając do nowej płyty, nie bardzo identyfikowałem się z „Dniem nadziei”, „Jaki jesteś, jeszcze nie wiem” i „Ja nie mogłam mieć serc dwóch”. Były to dla mnie piosenki zbyt trudne w odbiorze. Jednak bardzo spodobały mi się „Jak w taki dzień deszczowy” i „Staruszek świat”.

Ta płyta, podobnie jak i pierwsza, była mocno eksploatowana. Niezbyt mocno ją też szanowałem… Na krążku powstała rysa, która uniemożliwiała słuchanie właśnie „Staruszka”. Pamiętam, że byłem bardzo zły z tego powodu. Próbowałem czyścić płytę, ale to nie przyniosło skutku.

Przy krążku „Złote Przeboje…” odrabiałem też lekcje, kiedy byłem jeszcze w gimnazjum.

Parę razy udało mi się (przypadkowo) usłyszeć w radiu piosenki Anny. Byłem zauroczony utworem „Moje jedyne marzenie”. Niestety, przez kolegę mojego brata, który był u nas w domu, nie udało mi się dosłuchać go do końca. W pewnym momencie zapytał: „co to jest?” i brat zmienił stację.

Kiedy indziej usłyszałem „Pozwolił nam los” – końcówkę piosenki, w której było słychać charakterystyczny śmiech Anny. Minęło kilka lat zanim udało mi się ponownie wysłuchać tej dłuższej wersji.

Pierwszy raz w telewizji widziałem Annę w programie „Dozwolone od lat 40.” Śpiewała „Nie żałujcie serca, dziewczyny”. Nagranie podobało mi się, starałem się „zarejestrować” każdy detal. Mniej entuzjastycznie przyjąłem duet „Ktoś między nami”. Jej krótkie włosy dosłownie mnie zszokowały. Zastanawiałem się, „co ona z sobą zrobiła? Jakieś loczki…” Mama wyjaśniła, że taka była wówczas moda…

W „Teleexpressie”, w niedzielne popołudnie, obejrzałem muzyczne wspomnienie o Annie, które nadano w cyklu alfabetycznego przedstawiania polskich i zagranicznych wykonawców. Pod występ z Opola’76 podłożono piosenkę „Tyle słońca w całym mieście”, dlatego byłem błędnie przekonany, że wtedy śpiewała ten utwór. Później nadano utwór „Moje jedyne marzenie”. To było jeszcze przed usłyszeniem go w radiu. Nie spodobał mi się. Z niedowierzaniem zapytałem, czy był to przebój. Niezawodna mama odpowiedziała, że tak.

Później pojawiły się kolejne płyty, widziałem następne materiały video, zajrzałem na oficjalną stronę Anny Jantar, aż wreszcie trafiłem na to forum. Bardzo się z tego powodu cieszę… Smile


Ostatnio zmieniony przez Przemek2500 dnia Sob 22:36, 28 Lip 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
artur1597




Dołączył: 01 Lip 2012
Posty: 235
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rąty
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:22, 28 Lip 2012    Temat postu:

Miło czyta się twoje wspomnienia związane z Anną Jantar Smile

Ja może swoje wspomnienia napiszę - kiedyś Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maria




Dołączył: 25 Sie 2012
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:06, 25 Wrz 2012    Temat postu:

no to tak: w telewizji tydzień temu na jedynce były fragmenty Opola i była Ania TYLE SŁONCA!! moja mama jak to zobaczyła rozkręciła telewizor na cały regulator....I ja też ogladalam w skupieniu...a potem na youtubie słuchałam i będę zawsze słuchać Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Przemek2500
MODERATOR



Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 2490
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:37, 26 Wrz 2012    Temat postu:

Jaka fajna historia! I taka "świeża". Smile Witaj na forum! Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ANNA JANTAR Strona Główna -> Fani Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin